W niemyśleniu kryje się pewien paradoks. Jeśli chcesz nie myśleć, najpierw bowiem musisz pomyśleć, że tego nie chcesz. A wtedy stosujesz myśl na myśl i jesteś w zamkniętym kole. Nie tamtędy droga.
Czemu miałbyś niemyśleć? Po co miałbyś się tego uczyć? Powodów jest wiele, każdy z nich.. do przemyślenia!
- Myślenie nie obejmuje wszystkiego. Jeśli chcesz zrozumieć miłość, spokój, pokorę, prawdziwość, spójność, cierpliwość i inne transcendentne (wychodzące ponad intelekt) poziomy świadomości, nie zrobisz tego umysłem, który myśli w kategoriach warunkowych. Dla niego wszystko jest we wzajemnych relacjach, więc stworzy Ci obraz miłości (np. dwie osoby przytulające się), co już nie jest miłością bezwarunkową, ale kolejnym intelektualnym konceptem. A gdy ludzie się np. rozwodzą, to się nie kochają? Nieprawda! Małżeństwo może być z rozsądku, a rozwód z miłości i szczerości, na którą para zdobywa się po wielu latach grania i udawania.
- Myślenie nie pozwala czuć. Nie odbierzesz emocji myśląc i wnioskując, bo to tak samo, jak uprawiać seks siedząc przed ekranem komputera z filmem dla dorosłych. To nie seks, tylko film! Myślenie jest zawsze na temat uczuć, ale nigdy nie jest czuciem. W efekcie, typowy mężczyzna nie ma zielonego pojęcia co czuje jego żona, bo:
- gdy ją pyta, to ona mówi, że „nic się nie stało”, mimo że przecież coś się stało! - szuka intelektualnych powodów i rozwiązań, zamiast najzwyczajniej w świecie ją przytulić, do czego będzie zdolny dopiero wtedy, gdy poczuje, co się z nią dzieje
Jeśli chcesz zacząć czuć, co potrafiłeś od urodzenia, zamiast jedynie wnioskować (czego nauczyłeś się dopiero mając kilka lat), musisz przejść na inny sposób rozumienia rzeczywistości. Czucie jest jednym z nich.
- Myślenie jest dedukcyjne i oparte na teorii Newtona, gdzie każda przyczyna ma swój skutek (czytasz ten opis, bo wszedłeś na tę stronę i kliknąłeś odpowiednią zakładkę). Ale ta teoria ma czterysta lat! Są już potężniejsze teorie, tak jak np. teoria chaosu, gdzie założenia są o wiele bogatsze i pełniejsze. Czemu czytasz tę stronę? Czemu wszedłeś na internet? Bo nie miałeś co robić? A czemu nie miałbyś czegoś robić? Może od czegoś uciekasz? A od czego miałbyś uciekać...? Itd. W efekcie motyla wszyscy jesteśmy połączeni i wszystko jest przyczyną wszystkiego. Jesteś o wiele głębszą istotną, niż Twój intelekt pomógłby Ci wywnioskować. I jeśli chcesz się dowiedzieć, kim, musisz ponad to myślenie wyjść.
- Myślenie jest ewolucyjnym etapem poznawczym, który ewoluuje w kierunku niemyślenia. Niedawno Steve Jobbs, jeden z najjaśniejszych umysłów ostatnich lat, podsumował swoje kilkadziesiąt lat sukcesów słowami: Najważniejsze to słuchać intuicji i podążać za głosem swojego serca. Intuicja nie jest intelektualna, to szósty zmysł, wychodzący ponad umysł. Serce to nie tylko mięsień (mięśnie nie mówią, więc Steve nie mógłby mięśnia słuchać), ale wyższa wibracja, poprzez jaką komunikujemy się w zupełnie inny sposób. Chcesz mieć do niego dostęp? To zacznij nie myśleć!
- Myślenie podejmuje decyzje na podstawie zewnętrznego wskaźnika odniesienia, np. Nauka mówi, że mleko jest dobre dla ludzi. Naprawdę? Niedobre dla mnie, bo gdy ja je piję, dostaję biegunki. Co to znaczy? Że nauka to zestaw przekonań naukowców, które nie stanowią obiektywnej rzeczywistości, ale tworzą świat, jaki jest jakimś dla niej punktem odniesienia. Jeśli chcesz poznać swoje ciało, zrozumieć jak się z Tobą komunikuje, dowiedzieć, co jest dlań dobre, a co nie, nie możesz tej wiedzy wyciągać tylko z książek, ale musisz nauczyć się go słuchać. A to domena niemyślenia, bo tutaj intelekt nic nie da.
- Jeśli chcesz dotknąć swojej karmy i dowiedzieć się, dlaczego w życiu napotykasz określone sytuacje, z jakiego względu powtarzasz określone wzorce, ba, skąd przyszło Ci do głowy, by być teraz na tej stronie - to intelekt także nie da Ci odpowiedzi, bo potrzebujesz innych fal komunikacji. To jest jak częstotliwość radiowa, jeśli nie ustawisz odpowiednio odbiornika, nie ma muzyki. Damy Ci częstotliwości do rozumienia znacznie więcej, niż intelektem byś potrafił.
Gotowy, by odkryć to, co kryje się w króliczej norze i jak głęboko ona prowadzi? Nie myśl nad tym specjalnie, poczuj, czy powinieneś tu być. Do zobaczenia!